21-05-2018, imieniny dzisiaj obchodza: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin


                                                        Chcesz się podzielić czymś z naszymi czytelnikami ?? Zadzwoń 516 955-325


 

 

Shaq krytykuje Koby'ego. W autobiografii
Shaq krytykuje Koby'ego. W autobiografii

Lada dzień na amerykańskim rynku pojawi się autobiografia jednej z ikon NBA - Shaquille'a O'Neala. Koszykarz nie szczędzi w niej słów krytyki m.in. byłemu koledze z Los Angeles Lakers - Koby'emu Bryantowi, byłemu trenerowi Patowi Riley'owi czy legendzie ligi, Kareemowi Abdul-Jabbarowi. Zapowiada się więc hit na rynku wydawniczym.

W trakcie 19-letniej kariery koszykarskiej O'Neal nigdy nie unikał wypowiedzi na temat spraw ligi, gry kolegów po fachu czy atmosfery w drużynie, w której akurat występował, ale udostępnione dla mediów za oceanem fragmenty jego autobiografii przynoszą nowe rewelacje.

 

Ofiara problemów Bryanta?

Najwięcej miejsca 4-krotny mistrz NBA poświęca swojej grze w Los Angeles Lakers, gdzie walczył o status lidera z Bryantem. To w końcu konflikt między nimi doprowadził do odejścia O'Neala z drużyny i przeprowadzki do Miami. W książce były center drużyny z Kalifornii zdradza kulisy tamtych przełomowych miesięcy.

Wszystko zaczęło się od skandalu seksualnego z Kobe Bryantem w roli głównej. Obrońca oskarżony o gwałt na pokojówce pojawiał się we wszystkich gazetach i wszystkich serwisach informacyjnych, i szefostwo klubu zdecydowało, że koszykarze nie mogą rozmawiać z mediami, a Bryant musi dodatkowo uzgadniać wypowiedzi dotyczącego jego sytuacji osobistej z władzami Lakersów.

Koszykarz się wściekł i poszedł od razu do ESPN, w którym opowiedział o fatalnej sytuacji w szatni "Jeziorowców". Krytykował głównie O'Neala, któremu zarzucał obżeranie się, twierdził, że nie potrafi już wrócić do wysokiej formy, a rzekoma kontuzja palca, która wykluczyła go w tamtym sezonie z kilkudziesięciu spotkań była po prostu udawana. Kilka dni później na treningu doszło między zawodnikami do wielkiej kłótni i Shaq był "na wylocie".

"Hej, Shaq, spróbuj to zrobić inaczej"

Ten sam scenariusz "sprawdził się" 3 lata później na Florydzie, gdy na przedmeczowym treningu niemal doszło do rękoczynów między "Wielkim Shaqtusem" (przydomek, jaki O'Neal sam sobie nadał - red.) a trenerem Patem Riley'em. Kilka miesięcy później koszykarz był znów w drodze.

Z kolei legendarny center Kareem Abdul-Jabbar "podpadł" kolosowi po prostu się do niego nie odzywając przez wszystkie lata jego pobytu w Los Angeles.

 

"Kareema nigdy nie było w pobliżu, a gdy go widziałem to z reguły mnie ignorował. To był dla mnie wielki zawód, bo przez lata próbowałem mu dorównać wiedząc, jak ważny był dla tego miasta. Chciałem z nim kiedyś porozmawiać, chciałem, żeby podszedł i powiedział: Hej, Shaq, spróbuj to zrobić inaczej. To się jednak nigdy nie stało. On wiedział, że wszyscy mnie do niego porównywali, a mimo to niczego mi nie dał."

Jabbar, słynny ze swego "podniebnego haka" (rzut nazywany do tej pory "Skyhook") skomentował te rewelacje dość krótko na swoim Facebooku: - Pamiętam, że dawałem mu kilka wskazówek, gdy był młody. Ćwiczyliśmy razem na sali, ale potem usłyszałem, że jego ojciec stwierdził, że O'Nealowi nie są potrzebne żadne rzuty hakiem, bo i tak będzie wszystko "pakował". Później jego kariera rzeczywiście tak wyglądała, więc uznałem, że nie potrzebuje mojej pomocy" - zakończył.

Autobiografia "Shaq Uncut: My story" według przewidywań agentów za oceanem rozejdzie się w kilku milionach egzemplarzy. Kiedy trafi do Polski, jeszcze nie wiadomo.

 

źródło tvn24.pl



piterek, 13-11-2011, odsłon: 1349

Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



 

 

 

Szukaj:
Gdzie kupujesz ubrania?
W galerii handlowej
Na bazarze
W sklepie z odzieżą na wagę
W innym miejscu
Nie kupuję ubrań
Za pomocą internetu

Wyniki