27-07-2017, imieniny dzisiaj obchodza: Julia, Natalia, Aureliusz


                                                        Chcesz się podzielić czymś z naszymi czytelnikami ?? Zadzwoń 516 955-325


 

 

Intuicja w życiu i sporcie. Zapobieganie kontuzji fizycznej i mentalnej!
Intuicja w życiu i sporcie. Zapobieganie kontuzji fizycznej i mentalnej!

Przez długi czas chodziło mi to po głowie. Jak bieganie i jakikolwiek inny sport może wpływać na naszą intuicję. Należy określić także czym jest intuicja. Ja postrzegam ją jako “6 zmysł”. Taki głos w mojej głowie, który na podstawie doświadczenia i wiedzy jaką kiedykolwiek przyjąłem potrafi mi podświadomie / świadomie podpowiedzieć. Oczywiście nie doszedłem do wprawy, że jak zadaję pytanie to mam od razu odpowiedź od intuicji. Często dostawałem odpowiedzi ale nie wiem dlaczego nie realizowałem tych wskazówek z mojej głowy. Czasem mam wrażenie, że jak za łatwo coś wymyśliłem to znaczy, że to jest złe. Jednak po wielu próbach i wykonanych zadaniach stwierdzam, że te szybkie pomysły są najlepsze. Oczywiście bardzo często poddaję je krytyce

 

2014-04-25 18.04.15 

 

pomimo to i tak okazuje się, że są najlepsze.


Czasem jak ktoś mnie się pyta ile czasu wymyślałeś logotyp albo nazwę to odpowiadam, że z 10-15 min. Mam wielu znajomych, którzy bardzo często wyrzucają oczy na wierzch i się dziwią, że tak szybko. Myślę, że tutaj chodzi o zaufanie do samego siebie i to, że ma się siłę i wiedzę do tworzenia, wielkich rzeczy. W zespołach odbywa się to trochę w inny sposób. Jest Lider, który prowadzi grupę, jego działania są obserwowane i analizowane przez inne osoby z zespołu. Mam doświadczenie na około 20 zespołach z 7 różnych firm w różnych branżach. Jeśli lider/szef/przywódca nie posiada doświadczenia i występuje brak zaufania wobec niego, to jego pomysły nie mają siły przebicia. Odskoczyłem od tematu intuicji, już wracam.


Podczas przygotowań do maratonu dużo trenowałem interwałów podbiegów itp, międzyczasie przytrafiła mi się kontuzja. Miałem ją w szczycie formy, a pogoda sama zapraszała abym jak najwięcej spędzał z nią czasu, a nie w biurze tudzież w domu. Uwielbiam siebie testować i obserwować moje wyuczone zachowania podczas codziennych sytuacji. Zauważyłem wiele

 

 

 

20120523


ciekawych rzeczy jakie podczas tej kontuzji w mojej głowie pojawiły się. Oczywiście był to proces, który małym krokami postępował. Ignorowałem go z kilku względów (odnosząc się do kontuzji).

– to chwilowe, zaraz minie,

– po tym treningu odpocznę,

– jestem silny dam radę,

– to jakaś drobnostka małe szczypanie,

– kto jak nie ja sobie z tym poradzi.


Kiedy zwykłe uczucie kłucia w stopie, przerodziło się w mocny ból, od razu w mojej głowie poleciała wiązanka wyrazów. Mieszanka poezji jakbym czytał scenariusz z filmu Psy. Pojawiło się poirytowanie, zwątpienie oraz podobne uczucia, które ujawniają się, jak spadamy z dobrego toru. Zadałem sobie pytanie, dlaczego teraz i dlaczego mi to się przytrafiło? Żadnej odpowiedzi nie dostałem… . Chwilę później zadałem sobie inne pytanie. Nie było ono łatwe lecz pełne odpowiedzialności i dojrzałości. Teraz bardzo lekko się o tym pisze, jestem ciekaw jak Ty postępujesz w sytuacjach tzw. “ciężkiego kalibru” Pytanie brzmiało “Co mogę z tym zrobić, jakie mogę z tego wnioski wyciągnąć?”. Ładnie i prosto się to pisze ale uwierzcie mi, że takie myślenie na początku jest wręcz niemożliwe i tutaj dodam, zależy dla kogo! Od tamtego czasu zacząłem bardziej słuchać siebie, co mówi do mnie moje ciało i moja głowa. Jakie myśli występują podczas uprawiania sportu albo podejmowania codziennych decyzji prywatnych i biznesowych. Pierwsze myśli jakie przychodziły mi do głowy w większości wypadków były dobre i trafione. Dobrze myślałem  ale czy tak robiłem, nie zawsze. Często kierowałem się przekonaniem, że “Taka ważna decyzja, a ja mam rozwiązanie w przeciągu 5 min (dosłownie i w przenośni, nawet i w kilka sekund). Brałem inne rozwiązania i one także były dobre ale one powodowały, że szedłem dookoła. Była to dłuższa droga, bardziej męcząca, a rezultat już tak nie cieszył. 


Bieganie i inne dziedziny sportu pomogły mi dosłownie rozmawiać ze sobą i słuchać siebie. Organizm zawsze daje nam wskazówki, kwestia jest taka czy chcemy go słuchać i czy umiemy go słuchać. Ja wytrenowałem to podczas biegania i wyczynowej jazdy na rolkach. Upadek, udany skok na poręcz czy murek, skręcenie kostki, ból kolana, kolka i nie raz wymioty z przetrenowania oraz piękne życiówki podpowiadały wiele kwestii. Kilka dobrych decyzji, kilka złych pomogło zachować dystans do siebie i do życia. Uczyłem się zaufania do siebie i wiary w to, że mogę dawać wiedzę i przekazywać doświadczenie  wysokiej jakości. Wierzę, że kilka/kilkanaście osób w Polsce/Europie/Świecie skorzystają z tej wiedzy.


Podsumowując ten artykuł, myślę, że można być bardziej uważnym i słuchać siebie. Umysł jest podobnym mięśniem jak łydka czy biceps i częste korzystanie z niego powoduje wzrost. Moja osobista sugestia na koniec to: patrz czym Twoją głowę karmisz, jakie informacje jej dostarczasz. Sam doskonale wiesz, że jedzeniem w fast foodach (informacjami w telewizji) nie zbudujesz swoich mięśni (odpowiednich przekonań w głowie), a raczej osłabisz cały organizm (przeciążysz swoje obwody)! Twoja intuicja potrzebuje mieć dobrą wiedzę aby dawać Tobie „zdrowe” rozwiązania.


2014-07-29 22.09.52-2

 

PS: Regeneracja jest równie ważna jak trening, wtedy wszystko układa się w głowie i lepiej się z niej korzysta. Bóg także odpoczywał 7 dnia!


PS2: Wpis ten powstał, ponieważ niedawno także złapałem kontuzję, tym razem prawego nadgarstka. Jazda na rolkach bywa czasem mocno agresywna.

 

Okład z zimnego karpia i sielawy :).



paris_, 23-10-2016, odsłon: 1797

Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



 

 

 

Szukaj:
Gdzie kupujesz ubrania?
W galerii handlowej
Na bazarze
W sklepie z odzieżą na wagę
W innym miejscu
Nie kupuję ubrań
Za pomocą internetu

Wyniki