20-08-2017, imieniny dzisiaj obchodza: Sabina, Sobieslaw, Bernard


                                                        Chcesz się podzielić czymś z naszymi czytelnikami ?? Zadzwoń 516 955-325


 

 

Sławni w Koszalinie - EDWARD HULEWICZ
Sławni w Koszalinie - EDWARD HULEWICZ

   Ten ARTYSTA, to najbardziej oddany estradzie wykonawca. Szanuje niezwykle publiczność, jest zawsze bardzo sprawny, pełen energii, współpracujący z widownią, szanuje ją poprzez wspaniałe kostiumy/sam projektuje, niektóre sam szyje/ a przede wszystkim repertuar. Każde pokolenie zna Jego przeboje jak: ” ZA ZDROWIE PAŃ”, ”SERDECZNE ŻYCZENIA”, ”PASKUDA”, „LIST DO MATKI” czy „HEJ BABY, BABY”. To dawniejsze przeboje niejednokrotnie zdobywające pierwsze miejsca na listach przebojów a szczególnie na listach „Lata z radiem’. Jest dalej rozwijającym się piosenkarzem, a wydana w roku 1911 płyta ROCK CAFE i gorąca jeszcze „EDWARD HULEWICZ-KLASYCZNIE’ z nagraniami „Una fartiva Lagrima”, czy „Time to say goodbye” pozwalające ocenić, iż jeszcze bardzo długo będzie zaskakiwał i satysfakcjonował  odbiorców.

 

E.Hulewicz- Koncert na BALU MARYNARSKIM w Koszalinie

 

Edward Hulewicz - Idol młodzieży lat 70-tych i 80-tech


   Spotkanie nasze było dość dziwne, otóż znana aktorka Teatru „Syrena” Józefina Pellegrini, w prywatnej rozmowie poprosiła mnie, abym zorganizował skromną trasę dla jej PRZYJACIELA Edwarda Hulewicza. Od zaraz przyjąłem propozycję i od pierwszego spotkania w Koszalinie stał się filarem naszej regionalnej mini estrady. Sam potrafił zabawić widownię niezależnie od wieku i zainteresowania. Na każdym recitalu koncercie sala SZALAŁA. Prócz znanych Jego przebojów, potrafi nawiązywać dowcipami np:…Kobieta jest jak pocisk, wpada w ucho, miesza w głowie, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem…, albo ….pewna Pani uprawiająca najstarszy zawód świata postanowiła na przyjęciu z okazji 50 rocznicy jej pracy przyjąć gości w stroju Ewy. Dwaj jej wielbiciele stojący z dala na tym przyjęciu dość głośno się zastanawiają : słuchaj, w czym nasza jubilatka jest ubrana ? Na to adwersarz : nie widzę dokładnie ale to co ma na sobie powinna stanowczo wyprasować.

 

E.Hulewicz i Władysław Koczan /konferansjer/w trakcie LATA Z RADIEM- Mielno

 


Koncert w Galerii Zb.Murzyna w Koszalinie z Janusz Pietrzykowski.


 

Zawsze ma osobę prowadzącą –wiele lat był nim Władysław Koczan – teraz niestety ja- ale nie sięgamy Artyście nawet do kostek. Nawet nie zauważyłem kiedy staliśmy się PRZYJACIÓŁMI. Skromny, samotnik, o wielkim sercu, nie patrzący na honoraria ale na odbiorcę. Oczywiście przez tyle lat /a przyjaźnimy się około 30lat/przejechaliśmy koszalińskie wzdłuż i wszerz. Pamiętam, że koncertował w moim zespole wraz z M. Foggiem, R. Pisarek, K. Sobczyk, H. Fabianem.  Kierownikiem Zespołu mianowałem /wydawałoby się super człowieka/ a okazał się tzw. Szują, nie akceptował  Edwarda, a nawet starał się Go wyrzucić z autokaru, którym artyści dojeżdżali  na koncerty. Wyrzuciłem go pracy. Potem okazało się, że był on współpracownikiem nieciekawej na ówczesne czasy a mającej decydujący głos w sprawach życia instytucji. Zemścił się niebawem. Ale nasza Przyjaźń z Edwardem przetrwała.


   Pierwsze Jego koncerty odbywały się w Ośrodkach Wypoczynkowo –Sanatoryjnych i w plenerze. Jedna z Jego fanek, a jednocześnie Kierowniczka Ośrodka w Darłówku Hania Bodendorf /zmarła przed dwoma laty/, przyjeżdżała na wszystkie Jego recitale. Zaprzyjaźnili się – tam pomieszkiwał a Jej wspaniały rosół z naleśnikami/to znaczy makaron z naleśników/oraz  gołąbki stały się ulubioną potrawą Edwarda. Po jej śmierci zawsze będąc na trasie koncertowej w koszalińskim mieszka u nas w domu, a my jak jesteśmy w Warszawie, u Niego we wspaniałych apartamentach, On natomiast w swojej słodkiej dziurce /gabinecie/ wytapetowanej złotymi, platynowymi płytami, plakatami i portretami malowanymi przez wielu malarzy, no i oczywiście z zestawami komputerowymi.


   Kiedyś, będąc w gościnie u Edwarda /okazją była wystawa w PAP na Foksal w Warszawie naszego super malarza Zbigniewa Murzyna/zaproszeni byliśmy do naszej cudownej Przyjaciółki red. Alicji Wielgoławskiej. Na stole ogromny asortyment ciast, miedzy innym dwa kawałki szarlotki. Edward wie, że lubię to ciasto, nałożył  porcje dla  mnie i dla siebie. Oczywiście wieczór był cudowny, Alicja przeurocza, po czym udaliśmy się na wypoczynek nocny do Edwarda. Ja spałem w salonie, stylizowany, stare, antyczne meble, wspaniałe obrazy w złocistych ramach, wersal – O pierwszej nad ranem musiałem prawie biec do ubikacji, o trzeciej sytuacja się powtórzyła i o piątej ponownie. Doczekałem ranka, zrobiłem w kuchni kawę, przygotowałem super śniadanko i w drzwiach ujrzałem prawie zielonego Edwarda. Co się stało??? A On…o 1.15 o 3.15 i o 5.15 musiałem korzystać z ubikacji nie przebudziłem Ciebie??? Tutaj mój śmiech.. mam szczęście, że te 15 minut nas za każdym razem dzieliło, gdyby nie to, a po ciemku się załatwialiśmy, miałbym PAMIĄTKĘ. Teraz, za każdym razem przypominamy Alicji, iż piecze najwspanialsze szarlotki w Warszawie.


 

Festiwal Piosenki Polskiej Opole


Jak już pisałem ,to człowiek o ogromnej wrażliwości i wspaniałym sercu.  Będąc we władzach Związku Artystów Scen Polskich /ZASP/opiekuje się aktorami, solistami  często zapomnianymi, pamięta o ich jubileuszach. Z Jego inicjatywy był zorganizowany ostatni w koszalińskim amfiteatrze koncert Kasi Sobczyk. To On wraz z Halinką Frąckowiak był do ostatniej chwili przy Kasi w szpitalu w Warszawie. To On załatwiał wszystkie sprawy pogrzebowe . Głęboko przeżywa odejścia czy choroby osób, z którymi łączyła Go scena.


 

Koncert dla Kasi Sobczyk. Amfiteatr Koszaliński

 

 

Uwielbiam pracować z Edwardem , chociaż na scenie nieraz muszę długo opowiadać nawet płaskie dowcipy aby artysta mógł zmienić w tym czasie kostium. Na scenie jest prawdziwym SHOWMANEM. Wykonuje przede wszystkim utwory własnej kompozycji, z własnym tekstem i aranżacją. Jest /nie tylko moim zdaniem/jednym z ostatnich wokalistów, którego tekst dociera do odbiorcy, a to przez wspaniałą dykcję, a melodia pozostaje na długo w pamięci, dzięki wspaniałej linii melodycznej każdego utworu. Ci co uczestniczyli w recitalach Edwarda zapewne pamiętają i będą pamiętać ten koncert jako prawdziwą ucztę duchową. Wiem, że wiele jeszcze koncertów przed nami –a czytających zachęcam: Jak zobaczycie afisz i zapowiedź koncertu-przyjdźcie –Wyjdziecie z koncertu z pełną satysfakcją.


 

E.Hulewicz na "X Siemionaliach" Rosnowo 2011r

 

Tekst:Janusz Pietrzykowski



paris_, 17-04-2012, odsłon: 4888

Komentarze
Krystyna Wojtas
17-04-2012, 19:50:24
Panie Januszu to piękne co Pan pisze o Edwardzie Hulewiczu - to wspaniały artysta i mój idol od 40 lat. Uwielbiam słuchać Jego śpiewu.

MARIOLA
18-04-2012, 18:04:51
O Boże-ten człowiek się nie zmienia. Byłam na Jego recitalu w Mielnie -Cała sala szalała a sam mistrz Edward Hulewicz , ma tyle siły co nie jeden współczesny pseudo artysta.A Jego kostiumy, będą jeszcze dla wielu pokoleń modne .Panie Januszu, wcale Pan nie opowiada płaskich dowcipów, ale konkretne i adekwatne do sytuaji-KOCHAM WAS-Mariola ze Szczecinka

Julian
18-04-2012, 19:18:20
WSPANIALI ARTYŚCI,JAKA SZKODA,ZE TERAZ NA ESTRADACH ICH TAK MAŁO.CO STARA SZKOŁETOSZKOŁAQ DOSKONAŁOŚCI.DZIĘKUJE

Ireneusz Szyszka
18-04-2012, 20:46:54
A moze tako muzykach cos napiszesz? Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie:))

Stanisław
19-04-2012, 16:15:32
Pamiętam "Paskude" jak szaleliśmy w Mielnie przed muszlą,często szkuam po falach radiowych nagran Pana Hulewicza .Dobrze,że moge w komputerze znaleźć nagrania - Śpiewam razem z nim. Raz widziałem Go w telewizji z Panem Rosiewiczem i Panią Ewą/zapomniałem nazwisko/. ale Pan Hulewicz pobił ich na całej linii. Gratuluje i prosze Pana /jeżeli czyta te komentarze /aby więcej pokazywał się w telewizji.Chciałbym też usłyszeć te nowe nagrania o ktorych pisze Pan JanuszP

Jaga
21-04-2012, 21:07:41
Panie Januszu.Kiedy Pan Edward Hulkewicz będzie w Koszalinie?Proszępodać na portalu www.koszalinek dobrze?Pozdrawiam

Janusz P
22-04-2012, 13:06:33
PANI JAGO-JAK TYLKO E.HULEWICZ BĘDZIE KONCERTOWAŁ an NASZYM terenie ,PIERWSZY POWIADOMI PANIĄ www.koszalinek.pl ZATEM PROSZĘ ODWIEDZAĆ TEN PORTAL.życzę zdrówka i wytrwałości a spotkamuy się na koncertach -Janusz P.

Bogumiła boguszewska
24-04-2012, 18:48:56
W pełni zgadzam się z Panem Januszem. Jesteśmy ciągle pod wrażeniem recitalu w Bibliotece Publicznej w podwarszawskim Tłuszczu.Jego piosenki przeniosły nas w inny lepszy świat.Dały wszystkim słuchaczom wiele radości i nieukrywanych wzruszeń. To wspaniały ciepły, niezwykle skromny artysta.Utwory w jego wykonaniu pozostaną nam długo. długo w pamięci. Tą drogą dziękujemy mu stokrotnie za piękny,niezapomniany koncert.

Jarek Z
28-04-2012, 10:51:49
Macie racje . Takiego piosenkarza można ze swiecą szukac. Rzeczywiście,szanuje widownie,odbiorce, a Jego kostiumy to powinny być szlagierem mody .Niech się nawet nauczy od Pana Edwarda Jacyków-Pozdrowionka z życzeniami stu lat na estradzie

zoja
01-05-2012, 08:46:34
Pamiętam w telewizyjnych Koncertach Życzeń ZAWSZE LECIAŁY "Za zdrowie Pań' i "Serdeczne życznia '.Bardzoj estem ciekawa nowych nagra
'Rock Cafe"i innych.Kiedy ukażą się na rynku.A mojego IDOLA Pana Edwarda pozdrawiam i dyskretnie całuje.
Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



 

 

 

Szukaj:
Gdzie kupujesz ubrania?
W galerii handlowej
Na bazarze
W sklepie z odzieżą na wagę
W innym miejscu
Nie kupuję ubrań
Za pomocą internetu

Wyniki